Podziel się tą stroną:  

GCHQ walczy z 70 atakami hakerów miesięcznie

Thumbnail

Szpiedzy z GCHQ (Centrala Łączności Rządowej ) co miesiąc mają do czynienia z 70 atakami hakerów na Rząd albo przemysł.

Sir Iain Lobban, dyrektor organizacji listening post, znajdującej się w Cheltenham, ostrzegał o zagranicznych hakerach infiltrujących firmy. W wywiadzie dla BBC skomentował zadanie czekające na tych, którzy mają bronić kraj przed cyber- szpiegostwem.

Powiedział też, że tajemnice były wykradane „na skalę przemysłową” po zatwierdzeniu przez zagraniczne mocarstwa.

Sir Iain oszacował, że niektóre firmy były pzeszukiwane nawet przez dwa lata. Zaprzeczył również jakoby jego organizacja miała złamać prawo w ramach otrzymywania informacji ze szpiegowskiego programu Prism.

W zeszłym miesiącu nastąpił wyciek informacji, który sugerował że listening post podsłuchiwało masy komunikacji internetowej i telefonicznej, zapisując dane nawet z 30 dni.

Było to jedno z ciągu ujawnień amerykańskiego informatora Edwarda Snowdena. Pojawiły się obawy, czy program nadzoru policyjnego GCHQ jest poza zasięgiem Parlamentu.

Sir Iain powiedział na antenie Radia 4: „Ludzie szukają własności intelektualnych, aby później zmienić ją na zysk narodowy. Zaczęliśmy parę lat temu, myśląc że to będzie dotyczyło głównie sektora obronnego, ale w rzeczywistości chodzi o każdą własność intelektualną, którą można zebrać.”

Według brytyjskiej Służby Bezpieczeństwa MI5, to zagraniczne służby wywiadowcze stoją za wieloma z tych ataków.

Sir Michael Rake, przewodniczący BT i prezes grupy lobby biznesu CBI, ostrzegł kolegów biznesmenów o niebezpieczeństwach.

„Te zagrożenia są prawdziwe i wyrządzają szkody na reputacji, zarówno jak finansowe” powiedział BBC.

„Wystąpiło wiele obaw dotyczących szpiegostwa dotyczącego pozyskiwania informacji nt. zaawansowanego planowania i projektowania. Jest to znaczące, bo jedna z naszych silniejszych stron to projektowanie.”

Zagadką dalej jest aktualne miejsce pobytu Edwarda Snowdena.

29-letni były pomocnik techniczny CIA jest poszukiwany przez amerykański Rząd, po tym jak dopuścił do wycieku dokumentów, zawierających informacje zdobyte przez GCHQ drogą podsłuchu internetu i
telefonów, które dotyczą danych osobistych. GCHQ miała dzielić się nimi z amerykańską Narodowa Agencją Bezpieczeństwa.

Jedną wśród odpierających zarzuty była Julia MacGregor, przewodnicząca Rządowej Grupy Komunikacji, która reprezentuje ponad połowę pracowników w ośrodku szpiegowskim Benhall.

Powiedziała, że pracownicy mieli dostęp do doradców, którzy mogli ich wysłuchać, jeśli tylko czuliby się niekomfortowo z powierzonym im zadaniem.

Źródło: 
gloucestercitizen.co.uk