Podziel się tą stroną:  

Walentynki

Niebawem Walentynki, czyli dzień patrona zakochanych św. Walentego. Chociaż wiele osób krytykuje nadmierną komercjalizację tego święta, to mało wie, że jest ono bardzo stare i wywodzi się z czasów rzymskich.

 

Początkowo było to święto wywodzące się z pogańskiego celebrowania płodności i oczyszczania ciała i ducha. W czasach imperium Rzymianie świętowali w połowie lutego (od 13 dnia miesiąca) Lupercalia, które wywodziły się z pogańskich zwyczajów oczyszczania Februalia (angielski miesiąc luty – February – pochodzi od nazwy tego święta).

Gdy chrześcijaństwo zawitało na Wyspy Brytyjskie, dzień ten został przemianowany na dzień św. Walentego, aby upamiętnić męczeńską śmierć kapłana w roku 270 n.e. Ale niektóre zwyczaje z czasów pogańskich nadal utrzymywały się na terenach wiejskich (np. losowanie imion przyszłych kochanków). Ponadto tego dnia chłopcy dawali dziewczynom "miłosny token", czyli drobny upominek na dowód przyjaźni. Bardzo często były to rękawiczki, które symbolizowały poważne zamiary wobec dziewczyny. Innym zwyczajem było przygotowanie tajemniczych prezentów-niespodzianek i zostawianie ich pod drzwiami (zwyczaj popularny w Norwich). Paczuszki zawierały przeważnie drobny upominek lub kartkę z żartem lub zabawnym tekstem.

Pierwsze kartki walentynkowe zaczęły się pojawiać w XVII wieku. Wraz z rozwojem usług pocztowych i używaniem kopert kartki zyskały na popularności w drugiej połowie XIX wieku. Zakochani chłopcy sami robili kartki, były one małymi dziełami sztuki użytkowej wykonanymi z papieru z dodatkiem koronek, jedwabiu i satynowych kokard. W późniejszych latach drobne paczuszki z prezentami (np. jedwabne pończochy, biżuteria, perfumy) były wysyłane wraz z kartką. W niektórych częściach Anglii zamiast kartek robiło się słodkie bułeczki lub pierniczki. Z kolei w Walii dawano w prezencie drewniane łyżeczki z wyrzeźbionym sercem lub kluczem do serca ukochanej osoby. A zwyczaj dawania kwiatów (przeważnie czerwonych róż) na Walentynki wprowadzono w XVIII wieku.

Ciekawostką może być przesąd, który ma wywróżyć męża młodej kobiecie. Jeśli w Walentynki pierwszym ptakiem, który przeleci nad jej głową po wyjściu z domu będzie wróbel to poślubi biednego mężczyznę, ale będzie szczęśliwa; gdy zobaczy rudzika – mąż będzie marynarzem; a gdy będzie to szczygieł – mąż będzie milionerem.

W dzisiejszych czasach Walentynki stały się kolejnym skomercjalizowanym świętem z kiczowatymi prezentami i presją, aby ten dzień spędzić w wyjątkowy sposób. Chociaż wiele osób mówi, że wyznaje miłość swojej ukochanej osobie przez cały rok, warto w ten dzień na chwilę zastanowić się nad szczególnym okazaniem tego uczucia.