Podziel się tą stroną:  

Street art festival w Gloucester

Thumbnail

Artyści przyjechali z całego kraju, a nawet z Hiszpanii, Polski, czy Japonii aby uczestniczyć w pierwszym festiwalu street art w Gloucester.

Około 40 artystów właśnie zostawia swój ślad na ogromnych parkanach, ustawionych na ing's Square w ramach festiwalu Paint Jam.

Kupujący mogą chodzić między parkanami, obserwować powstającą sztukę i rozmawiać z artystami.

Artyści uliczni przemalowują również budynki wokół miasta, włącznie z klubem H20, pubem Brunswick i byłym pubem Fusion.

Uznany artysta uliczny Gloucester, Flava jest zachwycony, że festiwal odbywa się w jego mieście.

"Zazwyczaj muszę jeździć do większych miast na tego typu festiwale, a mieszkam niedaleko stąd, świetnie -mówi - wszyscy artyści są tu razem".

Tankpetrol, z Polski, kończy swoje imponujące dzieło przy pomocy szablonów.

"Zawsze maluję kobiety w stylu mrocznym, gotyckim – mówi – namalowałem już dużo kobiet mocno wytatuowanych przy typowo męskich pracach, np. jako żołnierz, czy górnik. Kiedy dorastałem w Polsce, zainspirowały mnie nielegalne graffiti. Przeprowadziłem się do Manchesteru i zacząłem eksperymentować z szablonami. Sam się uczyłem i stopniowo robiłem coraz bardziej skomplikowane rzeczy. Ten festiwal to świetna okazja do poznania innych artystów i wymiany doświadczeń".

 

Źródło: 
www.gloucestercitizen.co.uk