Podziel się tą stroną:  

Spis ludności w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w większości europejskich krajów, spis ludności (ang. census) odbywa się co dziesięć lat.

Tegoroczny przeprowadzony zostanie w ostatnią niedzielę marca (27 marca) i będzie obowiązywał wszystkich przebywających na Wyspach dłużej niż trzy miesiące. W tym również kilkaset tysięcy Polaków (według szacunków polskiej ambasady jest ich 550 – 700 tys.).

Ponieważ brytyjska Polonia to jedna z najliczniejszych mniejszości na Wyspach, Biuro Statystyk Narodowych (Office for National Statistics) zadbało, by materiały dotyczące spisu dostępne były również w języku polskim.

Powszechny spis ludności przeprowadzany na Wyspach jest dla mieszkających tam Polaków niezwykle ważny. Na podstawie uzyskanych danych brytyjski rząd będzie podejmował decyzje dotyczące poszczególnych społeczności. M. in. w sprawach mieszkaniowych, związanych ze szkolnictwem, opieką zdrowotną czy pomocą w nagłych wypadkach.

Jeśli okaże się, że polska społeczność nie jest tak liczna, jak szacowano, znacznie ograniczone mogą zostać np. środki na polskich tłumaczy w szpitalach czy przychodniach, indywidualne lekcje angielskiego dla polskich dzieci w wieku szkolnym czy dystrybucja polskojęzycznych materiałów.

– Wszelkie udostępnione nam dane osobowe traktowane są jako poufne. Nie zostaną one ujawnione żadnej osobie spoza Biura Statystyk Narodowych ani innym jednostkom administracji rządowej na szczeblu krajowym, regionalnym lub lokalnym – uspokaja Hazel Wills z biura prasowego ONS. Dodaje, że spis powszechny nie polega na identyfikowaniu poszczególnych osób, ale ma na celu uzyskanie danych statystycznych potrzebnych wyłącznie do planowania.

Nie ma więc również mowy o tym, że zebrane podczas spisu informacje zostaną udostępnione poza granicami kraju.

W spisie będzie można wziąć udział na dwa sposoby: poprzez stronę internetową 2011census. gov.uk lub wypełniając dostarczoną przez posłańca wersję papierową, którą później należy odesłać w specjalnej kopercie na adres ONS (koszty przesyłki są już opłacone).
Na wszystkich, którzy nie dopełnią tego obowiązku, nałożona zostanie kara w wysokości 1000 funtów. Biuro Statystyk Narodowych nie zdradza jednak szczegółów dotyczących ewentualnego wyegzekwowania należności.

Przy spisie tymczasową pracę znajdzie 35 tysięcy osób. Jako obywatele Unii Europejskiej szansę mają także Polacy.

Rekrutacja na większość stanowisk, na których zarobki wahają się od ok. 7.40 do 14.55 funta za godzinę, już się rozpoczęła.

Źródło: 
www.rp.pl